Jestem Zuza Zaxy a oto mój blog, w którym przedstawiam przeróbki hand made, głównie ubrań, ale nie tylko. Jest to historia, którą co dzień zmieniam. Chcę zmieniać świat wokół siebie na tyle na ile umiem:) zapraszam do dodania kolorów....
poniedziałek, 11 listopada 2013
Zuzaka i jej bluzka :D
I jeszcze Zuzuka i jej bluzka oraz inne przypadkowe ubranka w przypadkowo zorganizowanej (niezorganizowanej) sesji zdjęciowej hehehehe i na koniec pra przodek normalnych coreli photoshopów: Pan Paint :D
sobota, 9 listopada 2013
bokSerka taaKa TakA
Wreszcie po dłuższej przerwie doczekałam się weekendu i mogłam aż 8h pospać:) obudziła mnie o 6 córa, ale to i tak o godzinę dłużej niż w przeciętny dzionek, ktory zaczynam o 5 a w nocy często występujące pobudki doprowadzają mnie do deprechy...
Dziś zaprezentuję taką oto robótkę - przeróbkę- t-shirt z sukienki:)
A oto stan przed przeróbką:
Najpierw
obcięłam asymetrycznie dół sukienki, aby stworzyć koszulkę, następnie doszyłam koronkę na wyciętym tyle oraz kwiatki na przodzie koszulki:)
I jeszcze zbliżonko na poszczególne elementy:
Dziś zaprezentuję taką oto robótkę - przeróbkę- t-shirt z sukienki:)
A oto stan przed przeróbką:
I jeszcze zbliżonko na poszczególne elementy:
sobota, 26 października 2013
Sweetrowo mi :D
Czas na swetry swetry swetry...
Od dłuższego czasu zalegał mi w szafie długi prosty (prostacki) sweter, miał i ma za to fajny kolor i melanż:) tak więc wzięłam się za przeróbkę, efekt ciekawy, opada na ramiona, trzeba coś fajnego dobrać:)
A było to tak: najpierw ułożyłam sobie swetrzysko na równym i czekałam na wizję:)
Złożyłam go na pół wzdłuż i zaczęło się cięcie z dłuższym tyłem.

Po obcięciu czym prędzej podszyłam aby się nie popruł a nastepnie obszyłam czarną "lamówką" z pasków ciemnego materiału z legginsów udających skay:)

Odcięłam ściągacz przy dekolcie i naszyłam podobne ozdobniki przy dekolcie- fragmenty czarnego ala skayu i czarno-różowej koronki.
Efekt zadowalający? Tak myślę! Troszkę ten dół się powyciągał, ale jak już potrenowałam to następny wyjdzie fajniej pewnie! Teraz czas na jakieś foty w ubrankach, w kolorach jesieni:)
A było to tak: najpierw ułożyłam sobie swetrzysko na równym i czekałam na wizję:)
Złożyłam go na pół wzdłuż i zaczęło się cięcie z dłuższym tyłem.
Po obcięciu czym prędzej podszyłam aby się nie popruł a nastepnie obszyłam czarną "lamówką" z pasków ciemnego materiału z legginsów udających skay:)
Odcięłam ściągacz przy dekolcie i naszyłam podobne ozdobniki przy dekolcie- fragmenty czarnego ala skayu i czarno-różowej koronki.
Efekt zadowalający? Tak myślę! Troszkę ten dół się powyciągał, ale jak już potrenowałam to następny wyjdzie fajniej pewnie! Teraz czas na jakieś foty w ubrankach, w kolorach jesieni:)
środa, 23 października 2013
Butki odćwiekowane zakokardkowane
Dawniejsze dzieło, ale z racji pogody może okazać się calkiem na czasie:) odćwiekowałam balerinki. Wszędzie ćwieki gdzie się da, więc czas z czegoś ćwiekowego zrezygnować. Te akurat powędrowaly na sweterek a ostatecznie znalazły się na katanie.
Z butami to u mnie jakiś hard core... chciałam zrobić słynne buty obsypane brokatem. Nie polecam! cały strych w brokacie a z butów sypalo się równo, buty na śmietniczek, nawet nikt ich nie przygarnął hehe takie okropieństwo :( Marzą mi się ostatnio jakieś zajebiste kozaki jak z bershki ale jakieś własne przeróbki, te asteckie wzorki i ala indiańskie frendzle, tyle że z umiarem fajnie to wygląda i dużo zabawy by było:) szkoda że musiałam wywalić kozaki stare, bo mi szanowny sąsiad piwnice zalał a tam stały te butki, no szkoda ale coś tam wymyślę może?
Z butami to u mnie jakiś hard core... chciałam zrobić słynne buty obsypane brokatem. Nie polecam! cały strych w brokacie a z butów sypalo się równo, buty na śmietniczek, nawet nikt ich nie przygarnął hehe takie okropieństwo :( Marzą mi się ostatnio jakieś zajebiste kozaki jak z bershki ale jakieś własne przeróbki, te asteckie wzorki i ala indiańskie frendzle, tyle że z umiarem fajnie to wygląda i dużo zabawy by było:) szkoda że musiałam wywalić kozaki stare, bo mi szanowny sąsiad piwnice zalał a tam stały te butki, no szkoda ale coś tam wymyślę może?
sobota, 19 października 2013
Jest kurteczka ! jest sweterek:)
Udało mi się:) zrobiłam tą kurteczkę! Fajna jest, wygląda trochę jak dżinsówka, a to taka materiałowa kurteczka:)jutro może uda mi się zrobić sweter, mam nadzieję, choćby w nocy miałabym go zrobić.. uparłam się..
Jest i sweter, choć myślalam, że będzie śliczny to jest nie taki do końca jak chciałam z racji pośpiechu, marudzenia Wiki itd, ale i tak podoba mi się, chociaż nie wiem czy czegoś nie dodam.
A wyglądał przed obróbką tak:

a po obróbce: dodałam paski materiału imitujące skaj (jak na legginsach, a konkretnie to użyłam niepotrzebnych legginsów hehe) i kieszonkę. Proszę o komentarz jakiś czy fajny?
Jest i sweter, choć myślalam, że będzie śliczny to jest nie taki do końca jak chciałam z racji pośpiechu, marudzenia Wiki itd, ale i tak podoba mi się, chociaż nie wiem czy czegoś nie dodam.
A wyglądał przed obróbką tak:
a po obróbce: dodałam paski materiału imitujące skaj (jak na legginsach, a konkretnie to użyłam niepotrzebnych legginsów hehe) i kieszonkę. Proszę o komentarz jakiś czy fajny?
piątek, 18 października 2013
Kilka slów bla bla bla
Muszę przyznać, że mimo szczerych chęci nie mam chwilki czasu na moje hobby...
Nie ma mnie 12 h dziennie, odkąd pracuję w Kato to jakaś masakra z czasem a i mala Wiki też by się pobawila z mamą. Ale dzisiaj postanowiłam coś zrobić. Nie wiem jeszcze co dokładnie. Jest jakiś zarys planu. Napatrzyłam się dziś w tally weijl i się maksymalnie podjarałam.
Myslę że zrobię kurtkę o której od dawna myślę. Kurteczka z bershki, leży od pół roku z powodu plamy, jest cała niebieska i krótka dość, super by wyglądała nierównomiernie pocieniowana wybielaczem, taka wersja chmurzastego t-shirta na kurteczce:) myśle też o swetrze, coś z zamkami lub czarnymipaskami skayu a najlepiej skóry. Mam od mamy fajny melanżowy sweter, który już sam w sobie jest fajniasty, może coś dodam coś ujmę? mam nadzieję, że to nie obiecywanki cacanki i już jutro coś wrzucę. Ten post musi mnie zmobilizować ! Do dzieła Zuzka!!!
Nie ma mnie 12 h dziennie, odkąd pracuję w Kato to jakaś masakra z czasem a i mala Wiki też by się pobawila z mamą. Ale dzisiaj postanowiłam coś zrobić. Nie wiem jeszcze co dokładnie. Jest jakiś zarys planu. Napatrzyłam się dziś w tally weijl i się maksymalnie podjarałam.
Myslę że zrobię kurtkę o której od dawna myślę. Kurteczka z bershki, leży od pół roku z powodu plamy, jest cała niebieska i krótka dość, super by wyglądała nierównomiernie pocieniowana wybielaczem, taka wersja chmurzastego t-shirta na kurteczce:) myśle też o swetrze, coś z zamkami lub czarnymipaskami skayu a najlepiej skóry. Mam od mamy fajny melanżowy sweter, który już sam w sobie jest fajniasty, może coś dodam coś ujmę? mam nadzieję, że to nie obiecywanki cacanki i już jutro coś wrzucę. Ten post musi mnie zmobilizować ! Do dzieła Zuzka!!!
niedziela, 6 października 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)